Prokuratura sprawdzi pilską Polonię

Gmina Piła wstrzymała przekazanie dotacji na bieżący rok dla Polonii Piła i złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury. Chodzi o nieprawidłowości, jakie mogły zajść przy rozliczeniu przez klub zeszłorocznej dotacji z miasta. – Nadal chcemy wspierać żużel i pilską drużynę, ale utraciłem zaufanie do zarządu klubu. Dlatego trzeba sprawę jak najszybciej wyjaśnić – mówi prezydent Piły Piotr Głowski.

Sprawa zaczęła wychodzić na jaw w minioną środę. W pilskim ratuszu zwołano konferencję prasową, podczas której podpisane miały zostać umowy z dwoma klubami na dofinansowanie ich działalności przez miasto. Już podczas konferencji okazało się jednak, że umowa podpisana zostanie tego dnia tylko z Credo Futsal Piła, zaś z Polonią Piła – nie.

Już następnego dnia Piotr Głowski wydał w sprawie umowy z Polonią specjalne oświadczenie, w którym poinformował m. in., że ratusz powiadomił pilską prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd pilskiego klubu.

Chodzi o przedstawione nam dokumenty związane z rozliczeniem ubiegłorocznej dotacji z miasta dla klubu. Sprawa jest na tyle poważna, że byliśmy zobowiązani powiadomić organy ścigania – mówił w czwartek Piotr Głowski, prezydent Piły. – Sprawa jest niezwykle świeża, jeszcze wczoraj byliśmy gotowi do podpisania umowy na dofinansowanie z klubem. Musieliśmy jednak to wstrzymać. Oczywiście nadal chcemy wspierać pilski żużel, ale do obecnego zarządu klubu utraciliśmy zaufanie – dodał.

Okazuje się, że kłopoty zarządu Polonii Piła zaczęły się od anonimowego zgłoszenia, które wpłynęło do pilskiej prokuratury, jeszcze przed złożeniem doniesienie przez pilski ratusz. Na jego podstawie „skarbówka” zaczęła prześwietlać faktury klubu. Urzędnicy dopatrzyli się nieprawidłowości związanej z dwiema fakturami, opiewającymi na kwotę około 160 tysięcy złotych. Za te pieniądze klub kupić miał dwa motocykle. Kontrola „skarbówki” miała jednak wykazać, że nie trafiły one do klubu. O nieprawidłowościach tych został powiadomiony Urząd Miasta w Pile.

Nie ferujemy wyroków, od tego jest sąd, ale uważamy, że konieczne jest wyjaśnienie tej sprawy – podkreśla prezydent Piotr Głowski. – Jeżeli podejrzenia się potwierdzą, będzie to prawdopodobnie wymagało rozmowy z komisją, która udziela licencji klubom. Być może będzie konieczna zmiana zarządu pilskiego klubu – dodaje.

Zarząd Polonii Piła jest całą sytuacją zaskoczony. Prezes Tomasz Soter przyznaje, że trudno mu odnosić się do zarzutów, o których dowiaduje się z mediów. Jak dotąd bowiem ani z Urzędu Miasta, ani z prokuratury nie wpłynęło do klubu oficjalne pismo.

Czekamy na te dokumenty, ale w kwestii rozliczania finansów klubu, nie mamy sobie nic do zarzucenia – mówi Tomasz Soter.

***
W piątek prezydent Piły Piotr Głowski spotkał się z kapitanem Polonii Piła Tomaszem Gapińskim. Tematem spotkania zorganizowanego na prośbę kapitana Polonii Piła były ostatnie wydarzenia związane z pilskim żużlem. Prezydent poinformował Tomasza Gapińskiego o tym, że po analizie rozliczenia przedstawionego miastu w związku ubiegłoroczną dotacją, miał obowiązek zgłosić swoje wątpliwości do prokuratury.

Tomasz Gapiński zapewnił, że podobnie jak kibice i pozostali zawodnicy Polonii, i jest zainteresowany szybkim wyjaśnieniem sytuacji i rozumie decyzję urzędu.

Podczas spotkania prezydent Piotr Głowski zapewnił Tomasza Gapińskiego, że podobnie jak kibicom, zależy mu na rozwoju żużla w naszym mieście. Pieniądze zarezerwowane dla KŻ Polonia Piła czekają na rachunku urzędu. Po wyjaśnieniu sprawy, zostanie podjęta decyzja o ich przekazaniu.

Dodaj komentarz