Jest nowy starosta i zarząd powiatu

Feliks Łaszcz będzie pełnił funkcję starosty czarnkowsko – trzcianeckiego przez pięć najbliższych lat. Podczas drugiej sesji Rady Powiatu Czarnkowsko – Trzcianeckiego, został wybrany nowy starosta, a także pozostali członkowie zarządu powiatu.

Większość w radzie powiatu tworzy koalicja trzech komitetów wyborczych – Wspólnota Powiatowa, Aktywni w Powiecie Czarnkowsko – Trzcianeckim oraz PiS. W imieniu tych trzech komitetów, jako kandydat na starostę, zgłoszony został Feliks Łaszcz. Z kolei w imieniu komitetów PSL i Koalicja Obywatelska, kandydatem został dotychczasowy starosta, Tadeusz Teterus. Do przeprowadzenia tajnego głosowania, w którym miał zostać wybrany włodarz powiatu powołano komisję skrutacyjną w składzie Izabela Bobińska, Zbigniew Maćkowiak i Szymon Rojewski. W głosowaniu wzięli udział wszyscy radni, ale okazało się, że obaj kandydaci otrzymali po dziesięć głosów, jeden z radnych wstrzymał się od głosowania.

W związku z takim wynikiem, zgodnie ze statutem powiatu, przewodniczący rady zarządził drugą turę głosowania. Tym razem Tadeusz Teterus otrzymał dziesięć głosów, Feliks Łaszcz natomiast jedenaście, i to on został wybrany starostą czarnkowsko – trzcianeckim.

Dziękuję Państwu za zaufanie i oddane na mnie głosy. Zapewniam, że będę pracował nad dalszym rozwojem powiatu, dla dobra jego mieszkańców, a jedność i spójność powiatu czarnkowsko – trzcianeckiego nigdy nie będzie zagrożona – mówił Feliks Łaszcz, starosta czarnkowsko – trzcianecki.

Kolejnym punktem porządku obrad był wybór wicestarosty. Na tę funkcję starosta zarekomendował radnego Sławomira Krygera, który po przeprowadzeniu tajnego głosowania został powołany na stanowisko wicestarosty czarnkowsko – trzcianeckiego.

Przed radnymi pozostało jeszcze jedno tajne głosowanie, w wyniku którego wybierali członków zarządu powiatu, a kandydatów na te funkcje rekomendował również starosta. W skład zarządu powiatu weszli radni Jan Pertek i Waldemar Pawłowski oraz Krzysztof Czarnecki, były burmistrz Trzcianki.

 


Z Feliksem Łaszczem, Starostą Czarnkowsko-Trzcianeckim, rozmawia Michał Nicpoń

Wybory nowego starosty w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim wzbudziły tym razem sporo emocji. Potrzeba było dodatkowej sesji Rady Powiatu i dwukrotnego głosowania. Przy tak znaczącym podziale w Radzie można chyba mówić o pana wyborze na stanowisko Starosty Czarnkowsko-Trzcianeckiego w kategorii sukcesu?
– Myślę, że niewątpliwie tak. Natomiast, muszę przyznać, że na pewno ucieszyłoby mnie większe poparcie, niż jeden głos, który przeważył o wyniku głosowania na moją korzyść. Sądzę, niestety, że zaważyły w tym przypadku kwestie polityczne, od których staram się trzymać z daleka i w przeszłości również starałem się to robić. Śledząc moją biografię, można zresztą chyba przyznać, że były to starania skuteczne.

Rządzącą koalicję w powiecie tworzą dwa komitety obywatelskie i jeden polityczny. Jak Pan ocenia ten układ sił?
– Zawsze bardzo pozytywnie postrzegałem i nadal postrzegam ruchy obywatelskie, w szczególności na szczeblu samorządowym. Uważam, że na tym szczeblu mają one większe pole do popisu, są bardziej wrośnięte w lokalną rzeczywistość, są bliżej ludzi. Dlatego bardzo się cieszę, że w koalicji są aż dwa ruchy obywatelskie. Praktycznie pierwszy raz zdarzyło się w powiecie, że mamy więcej do powiedzenia. Jestem przekonany, że przyniesie to mieszkańcom same korzyści.

Koalicję tworzą jednak również radni Prawa i Sprawiedliwości, ugrupowania obecnej władzy w kraju…
– Nie ukrywam, że może nie wprost, ale gdzieś między słowami, jesteśmy posądzani o pewien koniunkturalizm polityczny. Ja natomiast jestem bardzo daleki od takiego stwierdzenia, bo absolutnie nie takie było założenie naszej koalicji. Spójrzmy bowiem na to z tej strony, że trzy lata temu Polacy wybrali przecież w powszechnych wyborach tak a nie inaczej. Nasza koalicja w pewien sposób oddaje ten wybór na szczeblu lokalnym. Nie widzę w tym żadnego koniunkturalizmu. Oczywiście polityczny dyskurs na szczeblu krajowym i w zasadzie każdym innym trwa, nieustannie się toczy. Pojawiają się pytania, co będzie w 2019 roku, po kolejnych wyborach parlamentarnych. Ja nie wiem, co będzie w 2019 roku. Wiem natomiast jakiego wyboru dokonali mieszkańcy w poprzednich wyborach i to jest obecnie podstawa działania samorządu, w tym powiatowego.