Zaatakował policjantów nożem, później sam chciał się zabić…

Pijany 24-latek terroryzował nożem pozostałych domowników. Gdy do mieszkania weszli policjanci, z niebezpiecznym narzędziem rzucił się na nich. Później sam chciał odebrać sobie życie…

Do zdarzenia doszło 6 stycznia w godzinach porannych. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o konieczności przeprowadzenia interwencji, ponieważ w jednym z mieszkań na terenie Piły doszło do awantury domowej.

Funkcjonariusze jadąc na interwencję wiedzieli jedynie, że w mieszkaniu znajduje się nietrzeźwy mężczyzna, który krzyczy na pozostałych domowników. Nic nie zapowiadało, że w mieszkaniu będą rozgrywały się dramatyczne sceny.

Gdy byli na klatce schodowej usłyszeli krzyk i płacz kobiety, która prosiła o pomoc. Policjanci szybko weszli do mieszkania. W jednym pokoju siedziały dwie przerażone kobiety. Gdy mundurowi weszli do kolejnego pokoju, agresywny i pobudzony mężczyzna z dużym kuchennym nożem szedł w ich kierunku.

Nagle nóż skierował w swoją stronę i próbował okaleczyć się, krzycząc, że nie chce już żyć. Nie reagował zupełnie na żadne polecenia. Jeden z policjantów wyrwał mu nóż, a drugi obezwładnił. Chwilę później na miejsce dołączyli kolejni policjanci, aby wesprzeć swoich kolegów.

24-letni desperat był bardzo agresywny i nieprzewidywalny. Jednak funkcjonariusze nie stracili „zimnej krwi”, byli zdecydowani w działaniu i profesjonalni – podsumowuje Żaneta Kowalska, rzeczniczka pilskiej policji.

Dodaj komentarz