Będę pilnować interesów naszego regionu – GłosOnline

Będę pilnować interesów naszego regionu

Z Jackiem Bogusławskim, członkiem Zarządu Województwa Wielkopolskiego, rozmawia Gabriela Ciżmowska.

Panie Marszałku, kilka miesięcy temu w pana życiu nastąpiła ważna zmiana. Z przedsiębiorcy, właściciela dobrze prosperującej firmy, stał się pan samorządowcem. Jak czuje się pan w nowej roli?

– Od wielu lat staram się, jak tylko potrafię, by pracować na rzecz naszego regionu. Zarówno jako przedsiębiorca, a także jako samorządowiec, począwszy od rady osiedla, poprzez Radę Miasta Piły, więc samorząd nie jest dla mnie nowością. Mam nadzieję, że właśnie fakt, że pilanin znalazł się w zarządzie województwa spowoduje, że łatwiej będzie pilnować interesów północnej części Wielkopolski, a przede wszystkim skutecznie o nie walczyć. Oczywiście praca w zarządzie województwa różni się od pracy radnego, ale lubię sobie stawiać nowe wyzwania, więc mam nadzieję, że odnajdę się w nowej roli, z korzyścią dla mieszkańców naszego regionu.

Proszę powiedzieć, jakie są pana najważniejsze zadania w Urzędzie Marszałkowskim? Jakimi obszarami życia samorządowego się pan zajmuje?

– Każdy z członków zarządu województwa odpowiada za określone obszary działalności samorządu wojewódzkiego. Marszałek Marek Woźniak, a przede wszystkim mieszkańcy Wielkopolski, oczekują wytężonej pracy na rzecz całego województwa. Zadań jest dużo, a wszystkie są związane z trzema departamentami urzędu marszałkowskiego, które podlegają mi jako członkowi zarządu. To departament gospodarki, departament środowiska oraz departament sportu i turystyki.

Jakie są priorytety dla Północnej Wielkopolski, którą pan reprezentuje. Którymi sprawami chciałby się pan zająć w pierwszej kolejności?

– Kolejna kadencja samorządowa to wciąż duża szansa na skorzystanie ze środków unijnych. Mam nadzieję, że uda się jak najwięcej zrobić, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie gospodarczego rozwoju północnej części Wielkopolski. Chciałbym bardzo, by samorząd wojewódzki był bliżej mieszkańców naszego regionu, a z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że to moją rolą będzie zbliżenie samorządu wydającego się być odległym, mieszkańcom Piły i całej północnej Wielkopolski.

Czy jest jakiś kluczowy temat, który będzie dla pana bardzo ważny w całej kadencji?

– Jest wiele kwestii, które są mi bliskie, ale najważniejsze z nich to te, które wiążą się bezpośrednio z moimi nowymi zadaniami. Niedawno zorganizowaliśmy wspólnie z prezydentem Piotrem Głowskim, konferencję poświęconą tematyce niskiej emisji CO2. Rozmawialiśmy o możliwościach wykorzystania wodoru, jako źródła energii, które zapewnia praktycznie zerową emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Chciałbym, żeby Piła stała się jednym z prekursorów w skali kraju, jeśli chodzi o wdrażanie nowych technologii opartych na wodorze.
Sporo jest do zrobienia jeśli chodzi o poprawę jakości bazy sportowej i turystycznej. Zapraszam wszystkie samorządy do udziału w programach, które to umożliwiają. Jednym z nich jest „Szatnia na medal”, w którym łączna pula środków przeznaczonych na remonty i budowę nowych obiektów to 4 mln złotych. Kolejny program, do którego wnioski już zbieramy, to dofinansowanie zadań z zakresu infrastruktury sportowej (lekkoatletycznej) i turystycznej realizowanych przez samorządy. Tu do wykorzystania jest 1,5 miliona na zadania dotyczące infrastruktury sportowej, i 200 tys. złotych na zadania dotyczące infrastruktury turystycznej. Staramy się również realizować inne ważne inwestycje. W tym roku na pewno 4,5 mln złotych przeznaczymy na remont kolejnego odcinka alei Wojska Polskiego w Pile, zwiększy się również o 30% kwota, którą gmina Piła dostanie na utrzymanie dróg wojewódzkich w obrębie miasta. Rozpoczynamy rozbudowę drogi nr 190 w Krajence, a także drogi nr 194 na odcinku Wyrzysk – Osiek. Samorząd województwa wielkopolskiego na pewno dofinansuje wydarzenia kulturalne w naszym mieście, w ramach wspierania zadań publicznych województwa wielkopolskiego w dziedzinie kultury na lata 2019-2023. Dofinansowane zostaną Bukowińskie Spotkania, Rytm ulicy i Uncover Soloist. Na okres 5 lat wsparcie finansowe zapewnione mają także Blues Express i Kryminalna Piła.

Nowa praca wymagała zapewne nowej organizacji życia. Jak udaje się panu połączyć Piłę i Poznań, i zmniejszyć dystans 100 kilometrów…

– Jest to spore wyzwanie, bo tak naprawdę tego dystansu zmniejszyć się nie da. Pochodzę z Piły i mój dom zawsze będzie właśnie tutaj. Praca w zarządzie województwa wymaga jednak dużego zaangażowania, dlatego większą część tygodnia spędzam w Poznaniu. Ale jeśli tylko mam wolną chwilę, wracam do domu. Bywa również tak, że przyjeżdżam do Piły w związku z obowiązkami, które na mnie spoczywają.