Pożar na fermie drobiu. Spłonęło 4 tysiące indyków

Ponad 14 godzin trwała akcja gaśnicza na fermie drobiu w powiecie chodzieskim. Z ogniem wałczyło prawie 50 strażaków.

Do zdarzenia doszło 22 lutego, około godziny 21.30. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze fermy drobiu pomiędzy Margoninem i Szamocinem. Z uwagi na wielkość obiektu dyżurny zadysponował na miejsce pożaru zastępy straży z powiatu chodzieskiego oraz Wągrowca i Poznania.

Po przybyciu pierwszych zastępów okazało się, że pali się wnętrze budynku inwentarskiego, w którym znajdowało się około 4000 indyków, a w środku panuje bardzo duże zadymienie – kłęby dymu wydostają się na zewnątrz.

Żaden z pracowników nie odniósł obrażeń.

– Strażacy, korzystając z drabiny mechanicznej oraz podnośnika, wykonali kilkanaście otworów w dachu budynku w celu odprowadzenia gazów pożarowych. Strażacy gaszący pożar w środku budynku jak i od zewnątrz pracowali w sprzęcie Ochrony Dróg Oddechowych oraz wykorzystane zostały kamery termowizyjne w celu precyzyjnego operowania prądami gaśniczymi. Na miejsce zdarzenia przybył Komendant powiatowy PSP w Chodzieży oraz Grupa Operacyjna z Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu – relacjonuje zdrzenie Leszek Naranowicz z komendy powiatowej PSP w Chodzieży.

W wyniku pożaru spaleniu i zniszczeniu uległy: dach budynku oraz wnętrze z wyposażeniem, ścioła (słoma) oraz około 4000 indyków.

Na miejscu zdarzenia działały również inne służby: policja, pogotowie energetyczne i gazowe. W akcji gaśniczej trwającej ponad 14 godzin brało udział łącznie 17 zastępów straży pożarnej (45 strażaków).