Policjanci utknęli na przejeździe kolejowym w Chodzieży. “Jest nam wstyd…” – GłosOnline

Policjanci utknęli na przejeździe kolejowym w Chodzieży. “Jest nam wstyd…”

Kierowca policyjnego radiowozu zignorował czerwone światło i wjechał na przejazd kolejowy przy ul. Kościuszki w Chodzieży. Auto utknęło pod jedną z rogatek i opuściło przejazd dopiero po odjechaniu pociągu. Kierowca radiowozu otrzymał mandat i punkty karne, może ponieść jeszcze dodatkowe konsekwencje. “Jest nam przykro i wstyd, że doszło do takiej sytuacji” – przyznaje rzeczniczka chodzieskiej komendy policji.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę około godziny 13. Policjant, kierowca jednego z radiowozów, zignorował czerwone światło ostrzegawcze przy przejeździe kolejowym i wjechał na tory. Gdy rogatki zaczęły się opuszczać, auto zaczęło cofać.

W rozmowie z TVN24, świadkowie zdarzenia twierdzą, że gdy rogatki opadły na dach radiowozu, z auta wyszła policjantka i zaczęła rozmawiać z dróżnikiem.

Zasugerował on policjantom, by przeczekali, aż pociąg przejedzie, bo nie ma bezpośredniego zagrożenia dla nich. Radiowóz odjechał dopiero wtedy, gdy rogatki podniosły się po przejeździe pociągu.

Sytuację tę na zdjęciu uwiecznił jeden z internautów, publikując zdjęcie na Facebooku.

Jest nam przykro i wstyd, że doszło do takiej sytuacji – powiedziała w rozmowie z TVN24 Karolina Smardz-Dymek z komendy policji w Chodzieży.

Jak dodatkowo poinformowała rzecznik, funkcjonariusze, który jechali tym radiowozem, nie spieszyli się na żadną pilną interwencję.

Kierowca radiowozu otrzymał mandat w wysokości 50 złotych i sześć punktów karnych. Może jednak ponieść dodatkowe konsekwencje. Po zapoznaniu się ze sprawą komendant powiatowy policji w Chodzieży zdecydował bowiem o skierowaniu wniosku o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie w kierunku m.in. złamania etyki zawodowej przez policjanta.

Trzeba podkreślić, że do zdarzenia w Chodzieży doszło zaledwie kilka dni po tragicznym wypadku na przejeździe kolejowym w Puszczykowie, w którym zginęli dwaj pracownicy pogotowia ratunkowego. W karetkę, która utknęła pomiędzy rogatkami uderzył pociąg.

Przepraszamy Pan Pawła za wykorzystanie zdjęcia jego autorstwa, bez jego wiedzy.