Polonia oddaje mecz walkowerem, ale kary nie będzie – GłosOnline

Polonia oddaje mecz walkowerem, ale kary nie będzie

Po feralnym finale Złotego Kasku w Pile, podczas którego zawodnicy odmówili startu i zawody odwołano, pilska Polonia ma dal spore problemy. Pierwsze – po naprawie toru – zawody na torze przy Bydgoskiej zostały przerwane, przez co Polonia przegrała walkowerem. Kilka dni później okazało się, że pilski klub uniknie kary, za przerwane spotkanie.

Spotkanie czwartej rundy 2. Ligi Żużlowej pomiędzy Euro Finannce Polonią Piła i Power Duck Iveston PSŻ Poznań zostało przerwane po rozegraniu pięciu wyścigów. Sędzia Jerzy Najwer uznał, że nawierzchnia pilskiego obiektu nie nadaje się do kontynuowania zawodów i przy stanie 19: 11 dla Polonii ogłosił zakończenie spotkania i walkower na korzyść drużyny z Poznania

Przed meczem Polonii z Power Duck Iveston PSŻ Poznań na tor w Pile, zgodnie z zaleceniami GKSŻ, dosypano nową nawierzchnię. W ciągu kilku dni specjaliści ułożyli ponad sto ton granitu i glinki. Oprócz samej nawierzchni wymieniono również sporą część drewnianej bandy. Wszystko po to, aby zrealizować zalecenia żużlowej centrali i uniknąć sytuacji, jaka miała miejsce podczas Finału Złotego Kasku, kiedy to zawodnicy zakwestionowali bezpieczeństwo owalu w Pile (wystające spod bandy krawężniki) i odmówili jazdy. Tym razem wszystko było zgodnie ze sztuką.

Zawody rozpoczęły się zgodnie z planem. Pilanie od początku objęli prowadzenie, jednak widać było, że bardziej niż zwykle w Pile przyczepna nawierzchnia, sprawiała trudności. Nie obyło się bez upadków. W wyścigu szóstym, na wyjściu z drugiego łuku, podniosło motocykl Tomasa Jonassona. Ten nie opanował maszyny i upadł, a w jego motocykl z impetem uderzył Paweł Staniszewski. Po tym zdarzeniu sędzia i komisarz udali się na obchód toru, po czym nakazali jego kosmetykę. Po upływie 30 minut arbiter przerwał spotkanie, ogłaszając walkower na korzyść drużyny gości. Wcześniej sędzia rozmawiał z zawodnikami i przedstawicielami obu zespołów. Obie strony wyraziły chęć kontynuowania zawodów, po przeprowadzeniu stosownej kosmetyki.

Niestety, miejsca toru, które dzień wcześniej nakazał bronować Grzegorz Janiczak, trudno było doprowadzić do stanu odpowiadającego wymaganiom przedstawicieli PZM. Mecz został przerwany.
Niedługo po meczu, Zarząd Polonii w związku z orzeczonym walkowerem zapowiedział, że będzie odwoływał się od decyzji. W klubie nikt nie ukrywa, że nałożenie kar finansowych, które wiążą się z ogłoszeniem walkowera, będzie dla klubu niezwykle trudne do udźwignięcia z punktu widzenia finansów.

W konsekwencji wydarzeń z 28 kwietnia GKSŻ zawiesił licencję toru w Pile

W komunikacie z 10 maja GKSŻ odniosła się do wydarzeń związanych ze złym stanem nawierzchni pilskiego toru w dniu 28 kwietnia podczas meczu z PSŻ Poznań. Komisja utrzymała w mocy decyzję sędziego zawodów dotyczącą walkowera na rzecz PSŻ Poznań. Jednocześnie zarówno PZM, jak i PSŻ Poznań odstąpiły od przysługujących im finansowych kar regulaminowych od pilskiego klubu.

źródło: Polonia Piła