Aż 90 procent bonifikaty z zmianę wieczystego we własność w Złotowie. Burmistrz pyta: z jak dużą stratą dla miasta?

Aż 90 procent bonifikaty otrzymają mieszkańcy Złotowa na przekształcenie użytkowania wieczystego gruntu we własność. Dotyczy to lokali znajdujących się na gruntach należących do miasta, głównie Spółdzielni Mieszkaniowej. Taką decyzję podjęli radni, podczas kwietniowej sesji. Zdaniem burmistrza Adama Pulita uchwała forsowana przez klub „Zadbajmy o Złotów” może spowodować duże straty w budżecie miasta w najbliższych latach.

Temat bonifikat w Złotowie poruszany był nie pierwszy raz. Również podczas ostatniej sesji wzbudził wiele emocji. Radny Stanisław Wełniak, wyjątkowo stanowczo, domagał się od burmistrza Adama Pulita odpowiedzi na pytanie, czy jest za wprowadzeniem bonifikat, a jeśli tak, to w jakiej wysokości.

Burmistrz ostatecznie wypowiedział się przeciw bonifikatom, głównie dlatego, że nie wiadomo, jakie uchwała pociągnie za sobą skutki finansowe dla miasta. Według niego została ona przegłosowana zbyt pospiesznie i nie zawiera konkretnych wyliczeń finansowych. Burmistrz mówił też, że jego wątpliwości wzbudza podejrzenie, że projekt zawierał szereg błędów prawnych oraz obejmował lokale użytkowe.

Z kolei radni przychylni ustawie przekonywali, że straty wynikające z przekształcenia dzierżawy we własność, nie będą dla miasta aż tak duże, jak uważa burmistrz.

Nikt tego nie wyliczył, ale moim zdaniem jest to kilkadziesiąt tysięcy rocznie, które miasto traci – mówił na sesji radny Roman Głyżewski.

Radni argumentowali również, że we wcześniejszych latach mieszkańcy Złotowa korzystali z bonifikat, np. właściciele domków jednorodzinnych, więc obecnie – żeby było sprawiedliwie… – bonifikaty powinny być również przyjęte na poziomie 90. procent.

Poza tym podnosili argument, że sytuacja finansowa Złotowa jest dobra, więc nie ma sensu dyskutować, jaki będzie skutek finansowy stanowionego prawa, bo jest wielkie oczekiwanie społeczne, by przegłosować bonifikaty.

Burmistrz odbijał piłeczkę tłumacząc, że skutki finansowe uchwały są nieznane, dlatego nie powinna ona zostać przyjęta. I nie chodzi tylko o dobrą kondycję finansową budżetu miasta dziś, ale także o to, co będzie działo się przez kolejne 20 lat, a co dziś trudno przewidzieć.

Dlatego apelował, by nie głosować tak pochopnie tak ważnej uchwały.

Porozmawiajmy jeszcze o tym i dajmy sobie czas. Wiele okolicznych samorządów nie ustaliło jeszcze wysokości bonifikat, na przykład Krajenka czy Lipka – mówił. – Jestem przeciwnikiem chaotycznie wprowadzanego prawa, o tak daleko idących skutkach – przekonywał.

Jadwiga Skórcz, skarbnik Gminy Miasta Złotów sugerowała z kolei, by wprowadzić bonifikaty na poziomie 60. procent tak, jak ma to miejsce w przypadku gruntów należących do Skarbu Państwa.

Ostatecznie, 10 głosami „za” uchwała wprowadzająca 90. procentową bonifikatę na przekształcenie użytkowania wieczystego gruntu we własność została przegłosowana.

Zdaniem burmistrza miasto może stracić z tego tytułu nawet 2 miliony złotych. Według radnych komitetu „Zadbajmy o Złotów” może to być „najwyżej” 700 tysięcy.

Adam Pulit, burmistrz Złotowa:

Moim zdaniem uchwała nie powinna zostać przyjęta, ale jeśli radni zdecydowali inaczej, to szanuję ich wolę.

Zwracam jedynie uwagę, że chcemy dokonać w Złotowie wiele, dociągnąć do standardów miasta europejskiego, dlatego musimy mieć źródła zasilania. Tymczasem zrzekliśmy się stałych przychodów w sytuacji mocno niepewnych czasów, kiedy na samorządy przerzucanych jest wiele zadań i programów rządowych. Poza tym nie wiemy, jaka będzie sytuacja finansowa miasta za dziesięć, czy piętnaście lat. A przecież nie możemy myśleć tylko o tym, co tu i teraz.

Dlatego wolałbym, żeby pieniądze z użytkowania wieczystego zasilały budżet miasta, bo wciąż mamy wiele potrzeb. W kolejce ustawiają się choćby kolejne osoby do lokali komunalnych. Wiele jest także ciągle do zrobienia, jeśli chodzi infrastrukturę.

Tymczasem my lekką ręką wyrzekliśmy się stałych środków finansowych. Martwi mnie to…