Brudna kampania: fałszywe ulotki i zgłoszenie do prokuratury

Mieczysław Augustyn powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na wprowadzeniu wyborców w błąd. Senator, który ze względu na zły stan zdrowia, nie startuje w wyborach parlamentarnych, jest oburzony tym, że ktoś wyprodukował ulotki z jego zdjęciem, nazwiskiem oraz logo PO i kolportuje je po Pile, czym może „mieszać” wyborcom w głowach.

– Chciałem poinformować o nasilającej się oszczerczej kampanii, która ma na celu dyskredytowanie kandydatów, wykorzystywanie ich dobrego imienia, dorobku i wizerunku – powiedział Mieczysław Augustyn podczas konferencji prasowej, którą zwołał, by poinformować, że powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na wprowadzeniu wyborców w błąd.

Chodzi o ulotki, wykorzystujące logo PO oraz zdjęcia senatora Mieczysława Augustyna, który w wyborach, ze względu na zły stan zdrowia, nie startuje. Kto i po co wyprodukował te ulotki oraz zlecił ich dystrybucję?

Tajemnicze ulotki

Senator Mieczysław Augustyn, w nadchodzących wyborach parlamentarnych, ze względu na zły stan zdrowia, nie startuje, o czym poinformował dawno. W związku z tym kampanii wyborczej nie prowadzi.

Jakież było zatem jego zdziwienie, kiedy w ręce wpadła mu ulotka, opatrzona jego nazwiskiem, aktualnym zdjęciem, logiem i napisem Platforma Obywatelska. Na odwrocie ulotki znajdowało się 7 aktualnych zdjęć, z hasłami takimi, jak: bezpieczeństwo, zaufanie, edukacja, zdrowie…

Ulotki te były kolportowane na terenie Piły i innych miast w regionie.

Kto wpadł na ten pomysł? Kto zlecił druk ulotek oraz ich kolportaż? I w końcu kto sfinansował tę akcję? A także – i to pytanie jest chyba najważniejsze: po co?!

Jan Augustyn to nie Mieczysław Augustyn!

Jedynym kandydatem do senatu Koalicji Obywatelskiej jest Adam Szejnfeld. Na listach kandydatów do senatu znajduje się również warszawska adwokat Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, popierana przez PiS oraz 80-letni Jan Augustyn, który przynajmniej w naszym regionie, dotąd oficjalnie się nie ujawnił i kampanii wyborczej nie prowadzi.

– Oczywiście każdy obywatel może zarejestrować komitet wyborczy, ale w mojej ocenie, w tym przypadku próbuje się wpłynąć na wiedzę, świadomość oraz umiejętność oceny przez wyborców – podsumował sytuację obecny na konferencji prasowej Piotr Głowski, prezydent Piły, szef pilskich struktur PO. – Chcemy uczciwej walki! – wezwał konkurencję.

Czy ulotki ze zdjęciami niestartującego Mieczysława Augustyna oraz hasłem „Chcemy takiego senatora” mogą namieszać wyborcom w głowach?