Chodzież: Fabryka porcelany zwolni ponad połowę pracowników

To już pewne. Chodzieska fabryka porcelany zwolni około 250 osób z ponad 380 zatrudnionych osób. Pracownicy otrzymają wypowiedzenia do 30 czerwca. Dyrekcja zakładu podkreśla, że zakład w Chodzieży nie zostanie zamknięty. Zostanie w nim jedynie znacząco ograniczone zatrudnienie.

To, o czym po cichu mówiło się od dłuższego czasu, niestety stało się faktem. Polska Grupa Porcelanowa 16 maja przesłała do Powiatowego Urzędu Pracy w Chodzieży informację o planowanych zwolnieniach grupowych w fabryce przy ul. Kasprzaka. Wypowiedzenia trafić mają aż do 250 pracowników zakładu. Zwolnienia w największym stopniu (ponad 180 osób) dotkną wydział fabryki zajmujący się produkcją porcelany surowej. Redukcja zatrudnienia – już w mniejszej skali – obejmować będzie również pozostałe działy.

Powiatowy Urząd Pracy zapowiedział działania pomocowe dla zwalnianych pracowników. Urząd zbiera już informacje od innych pracodawców, którzy chcieliby zatrudnić u siebie zwalnianych z „Porcelany”.

Urzędnicy przyznają, że to największe w historii urzędu zwolnienia grupowe na terenie powiatu. Na terenie chodzieskiej fabryki porcelany mają zostać zorganizowane spotkania informacyjne z pracownikami PUP.

Fabryka w Chodzieży zatrudnia około 380 osób. Skala zwolnień jest ogromna. Czy dla chodzieskiej fabryki nie było innego scenariusza?

Dyrektor ds. produkcyjno-rozwojowych chodzieskiej fabryki Sebastian Kozłowski przyznał w rozmowie z telewizją Asta, że właściciel do ostatniej chwili szukał alternatywnego rozwiązania, ale poszukiwania te okazały się bezskuteczne…

Dyrektor dementuje również plotki o całkowitej likwidacji zakładu w Chodzieży. Zapewnia, że fabryka będzie funkcjonować dalej, ale w ograniczonym zakresie.