Chodził na spacery z psem i… podpalał śmietniki

Policjanci z pilskiej komendy zatrzymali 35-letniego mieszkańca Piły, który podpalił kilka śmietników na terenie miasta. Przyznał, że podpalał je, gdy chodził na spacer z psem. Nie potrafił wyjaśnić, dlaczego to robił…

Serią podpaleń pilscy kryminalni zajmowali się już od kilku miesięcy. Na początku stycznia śledczy wpadli na trop podpalacza, którym okazał 35-letni mieszkaniec Piły.

Zatrzymali podejrzanego o dokonanie podpaleń mężczyznę 28 stycznia w godzinach porannych na terenie Piły. 35-latek przyznał się do podpalenia kilku śmietników w centrum Piły. Nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania. Wyjaśnił tylko, że robił to, kiedy był na spacerach ze swoim psem.

Zatrzymany mężczyzna był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu. Straty, które obecnie spowodował oszacowano na około 10 tysięcy złotych.