Czarnków: trzy oddziały w szpitalu zawieszone

Poważna sytuacja w czarnkowskim szpitalu. Od 1 listopada zawieszona została praca oddziałów: pediatrycznego i neonatologicznego oraz ginekologiczno-położniczego (w części dotyczącej patologii ciąży i porodu). Sytuacja wymuszona została poważnymi brakami personalnymi w placówce.

Oddziały nieczynne będą przynajmniej do końca roku. Dla pacjentów alternatywą jest szpital w Trzciance (przypomnijmy: placówka niedawno sklasyfikowana została na pierwszym miejscu w rankingu szpitali położniczych zlokalizowanych w Wielkopolsce), Szamotułach, Obornikach, Chodzieży, czy Pile.

Sytuacja ZZOZ w Czarnkowie jest bardzo trudna. Zadłużenie szpitala rośnie. Po ostatnich rozmowach, jakie Zarząd Powiatu Czarnkowsko – Trzcianeckiego odbył z dyrektor NFZ w Poznaniu, wyłaniają się dwa kierunki działania: pierwszy zakłada, że szpitale będą nadal funkcjonowały osobno, ale będą musiały się sprofilować tak, by nie dublować oddziałów. Druga opcja to połączenie dwóch powiatowych szpitali.

Czarnkowski ZZOZ nie przestaje walczyć

Pełniący obowiązki dyrektora Szpitala Powiatowego w Czarnkowie dr n. med. Błażej Ciesielczyk poinformował Radę Powiatu, że zmuszony był zawiesić funkcjonowanie oddziałów pediatrycznego, a co za tym idzie neonatologicznego oraz położniczo – ginekologicznego, w części dotyczącej patologii ciąży i porodu. Sytuacja została wymuszona poważnymi brakami personalnymi, konkretnie rezygnacją, którą złożyła osoba kierująca oddziałem.

– Próbowałem negocjować z panią doktor warunki dalszej współpracy, ale niestety nie udało się. A ja nie mogę nikogo zmusić do świadczenia pracy – mówił Błażej Ciesielczyk, dyrektor szpitala.

Dodał on również, że nie była to dla niego łatwa decyzja i wciąż walczy o to, by ten stan przerwać.

– W ostatnim czasie przeprowadziłem rozmowy z kilkudziesięcioma pediatrami z kilku województw, jednak nie udało mi się znaleźć osoby, która mogłaby pokierować pracą oddziałów pediatrycznego i neonatologicznego – dodaje dyrektor.

Zapewnia jednocześnie, że takie rozmowy wciąż się odbywają i istnieje nadzieja, że zakończą się sukcesem.

– Póki co o zawieszeniu działalności oddziału zostały powiadomione jednostki ościenne. W zakresie leczenia najmłodszych pacjentów możemy liczyć na pomoc szpitala w Trzciance. Dla pacjentek oddziału położniczego alternatywą są szpitale w Szamotułach, Obornikach, Chodzież czy Pile – mówił podczas sesji Feliks Łaszcz.

Szukanie najlepszego rozwiązania

Zarząd Powiatu Czarnkowsko – Trzcianeckiego doskonale zna sytuację placówki i podejmuje wszelkie możliwe kroki, by rozwiązać jej trudną sytuację. Już dwukrotnie starostowie oraz dyrektorzy obu placówek leczniczych spotkali się z dyrektor poznańskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Agnieszką Pachciarz.

– Jestem pod wrażeniem dzisiejszej rozmowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, ze strony dyrektor Pachciarz mamy ogromne wsparcie. Ostatnia, blisko trzygodzinna rozmowa zaowocowała pewnymi konkretnymi wnioskami, które będziemy teraz wnikliwie analizować. Jednak jeszcze bardziej cieszy mnie, że dyrekcja obu szpitali od pewnego czasu zaczęła ze sobą rozmawiać, a to dobrze rokuje na przyszłość, bo jeśli jest dyskusja i rozmowa, to jest duża szansa na wypracowanie konstruktywnego planu działania. Jakieś ustępstwa z obu stron będą musiały nastąpić, bo „miecz finansowy” nad nami wisi. Jawią się dwa rozwiązania. Pierwsze z nich zakłada, że szpitale będą nadal funkcjonowały osobno ale będą się musiały w pewnym stopniu profilować i nie dublować oddziałów, bo na to NFZ nie pozwoli. Druga opcja to połączenie dwóch szpitali, przy której niemal pewne jest, że nie tracimy puli pieniędzy, która przypada na cały powiat. Póki co skłaniamy się ku tej pierwszej opcji, ale ostateczną decyzję podejmiemy po szczegółowej analizie całej sytuacji – mówi Feliks Łaszcz.

Podobnego zdania jest dyrektor trzcianeckiego szpitala, którego wynik finansowy na koniec sierpnia 2019r. jest dodatni. Mirosław Szymajda z całą pewnością stwierdził, że realizującego poważną inwestycję szpitala w Trzciance nie stać w tej chwili na wsparcie zadłużonej czarnkowskiej placówki, której dług rośnie z miesiąca na miesiąc. Zapewnił jednak, że w związku z czasowym zawieszeniem funkcjonowania niektórych oddziałów Szpitala w Czarnkowie, trzcianecka placówka jest przygotowana do zapewnienia bezpieczeństwa dla mieszkańcom powiatu.

W oczekiwaniu na decyzję

W obu powiatowych szpitalach zostały przeprowadzone szczegółowe audyty. Na ich podstawie został również opracowany szereg zaleceń, dokonano także porównania sposobu funkcjonowania obu podmiotów. Blisko 1000 stronicowa dokumentacja została już dostarczona radnym, dyrekcji szpitali, a nawet ich pracownikom. Po zapoznaniu się z nią, radni podejmą dyskusję dotyczącą obu placówek. najbliższą okazją do dyskusji będzie listopadowa sesja Rady Powiatu.

Ludwika Wikieł