Hurtownik dwukrotnie zaliczył narkotykową wpadkę. Posiedzi nawet 10 lat

Pewien 24-latek ze Złotowa dwukrotnie podpadł złotowskim policjantom. Za pierwszym razem blisko 500 gramów narkotyków ukrył w mieszkaniu dziadków. Za drugim, w piwnicy schował pół kg marihuany i 70 tabletek extasy.

Złotowscy policjanci, zajmujący się na co dzień zwalczaniem przestępczości narkotykowej ustalili, że jeden z mieszkańców Złotowa może posiadać duże ilości środków odurzających. Z ustaleń wynikało, że zabronione substancje miał ukryć w mieszkaniu swoich dziadków na terenie gminy Okonek. – Funkcjonariusze odnaleźli tam paczkę z zielonym suszem. Po przebadaniu okazało się, że jest to blisko pół kilo marihuany. Złotowianin usłyszał zarzut z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i decyzją sądu został objęty dozorem policji – informuje mł. asp. Damian Pachuc z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie.

Policyjny dozór nie nauczył młodzieńca rozumu. Kilka dni później został ponownie zatrzymany. Tym razem w pomieszczeniu gospodarczym na terenie Złotowa ukrył 500 gramów marihuany oraz 70 tabletek extasy.

Złotowianin został tymczasowo aresztowany, a zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

fot. KPP Złotów