Już w niedzielę: po roku przerwy startuje Półmaraton Signify

1700 zawodników pobiegnie w tegorocznym, 30. Półmaratonie Signify, który wystartuje w Pile, w niedzielę, 5 września. Pomimo problemów i niesprzyjających okoliczności, związanych z pandemią, biegacze wrócą na ulice miasta. Nie wystartują jednak najszybsi zawodnicy z Kenii czy Etiopii, a wśród uczestników Biegu Głównego przeważać będą pilanie.

Niestety, jak wiele imprez, także jeden z najstarszych i największych biegów ulicznych w Polsce – Półmaraton Signify Piła – ograniczony został przez pandemię koronawirusa.

– Zapisy ruszyły późno, bo jeszcze w maju limit zawodników wynosił zaledwie 250 osób. Dla tak małej liczby uczestników nie miało sensu zamykać miastarelacjonuje Henryk Paskal, Prezes Stowarzyszenia Biegów Ulicznych.

Później na szczęście okazało się, że zawodników może być więcej. Ostateczny limit ustalono na 1700 osób.

Tylu zawodników biegało w Pile 10 lat temu, a w poprzednim biegu, który odbył się w 2019 roku, wystartowało blisko 4000 uczestników – mówi Henryk Paskal. Niestety, musieliśmy przyjąć panujące ograniczenia i poddać się wszystkim wymogom sanitarnym. Mimo to cieszymy się, że biegacze wrócą do Piły – zapewnia.

Ze względu na bezpieczeństwo sanitarne, w tym roku nie odbędzie się m.in. Bieg Dzieci. W planach jest jednak przeprowadzenie Biegu VIP-ów.

Bieg Główny wystartuje punktualnie o godzinie 11. Kibice będą mogli dopingować biegaczy, proszeni są jednak, by rozstawić się na całej długości trasy i zachowywać wymagany dystans społeczny.

Biuro zawodów, jak zwykle znajdować się będzie w Szkole Podstawowej nr 1. Organizatorzy odstąpili jednak w tym roku od oferowania zawodnikom noclegu w szkolnej hali sportowej.

Panowały będą również inne obostrzenia, m.in. biegacze nie będą mieli na mecie zawieszanych medali na szyi, ale sami będą musieli zabrać swój medal. Nie będzie też uścisków dłoni podczas dekoracji, a na trasie podawana będzie tylko woda, po którą zawodnicy również będą sięgać sami.

W piątek, 27 sierpnia, na liście startowej zapisanych było 1686 zawodników: 1286 mężczyzn i 400 kobiet. Najliczniejszą grupę stanowili biegacze z Piły – 233 zawodników.

Czy uda im się zbliżyć do rekordowych wyników mieszkańców naszego miasta? Przypomnijmy – w 2002 roku Marek Jaroszewski uzyskał czas 1:04:53, zajmując piąte miejsce w klasyfikacji generalnej, natomiast piętnaście lat później Monika Kapera finiszowała z czasem 1:21:30 (dziesiąta wśród kobiet ogółem, siódma w gronie Polek).
Aktualnymi rekordzistami trasy są Kenijczycy: Daniel Muteti (1:02:11, 2014 r.) i Stellah Barsosio z Kenii (1:11:09, 2017 r.), ale wszystko wskazuje na to, że ich rekordy nie zostaną w tym roku pobite…

Tegoroczną postacią z medalu będzie Jan Białk, dziesięciokrotny mistrz Polski; maratończyk, uprawiający również biegi uliczne, który bił rekordy trasy m.in. na Pilskiej Piętnastce.

Podczas półmaratonu rozegrane zostaną tradycyjne klasyfikacje, m.in. odbędzie się bieg studentów, żołnierzy, czy mistrzostwo Powiatu Pilskiego. Wyłonieni zostaną również najlepsi pilanie.

Trasa pilskiego półmaratonu uważana jest za bardzo szybką. Poprowadzona zostanie w tym roku tą samą, certyfikowaną trasą, którą udało się utrzymać, pomimo gruntownej przebudowy skrzyżowania przy ulicy Okólnej.

Organizatorzy proszą kierowców o zapoznanie się z mapą biegu i omijanie wyłączonych z ruchu, na czas trwania półmaratonu, fragmentów miasta.
  • Trzymamy kciuki, żeby wszystko udało się jak najlepiej i by zawodnicy bezpiecznie ukończyli bieg mówi prezydent Piły Piotr Głowski. Nie jest to proste, bo przepisy zmieniają się czasem z dnia na dzień. Mimo to organizatorzy sprostali wyzwaniu i podjęli się organizacji imprezy, za co im dziękuję i czego gratuluje, ponieważ Półmaraton Signify to marka, która świetnie promuje Piłę nie tylko w Polsce, ale jest również doskonale znana poza granicami naszego kraju.


Gabriela Ciżmowska