Krzysztof Jaworski podsumował trzy pierwsze lata kadencji

Jak bardzo można zmienić miasto i gminę w ciągu trzech lat? Co wpisać na listę sukcesów, co na listę porażek, a co na listę wyzwań? Burmistrz Trzcianki Krzysztof W. Jaworski podsumował trzy pierwsze lata swoich rządów. Zaczął od inwestycji.  

W ciągu trzech lat jego rządów Trzcianka wydała na inwestycję prawie 48 mln złotych. Co ważniejsze, wydawała głównie z tego, co pozyskała z zewnątrz. Łączna kwota środków pozyskanych z unijnych i rządowych programów to ponad 25 mln złotych.  

– Poziom inwestycji jest rekordowy, ale tempo może rozczarowywać, co uważam za minus. Można byłoby zrobić więcej i mam tego świadomość. Mam nadzieję, że uda nam się przyspieszyć tempo inwestycji – mówi burmistrz Krzysztof Jaworski.  

Na liście sukcesów jest również blisko 12 kilometrów wybudowanych dróg i ścieżek rowerowych oraz 6,5 kilometrów zaprojektowanych i gotowych do realizacji, które tylko czekają na zielone światło. Minus to blokada środków i pomysłów.  

– Dostajemy mniej pieniędzy niż gminy związane z obozem rządzącym. Nie są to nasze subiektywne odczucia, ale obiektywne wyliczenia ekspertów z Fundacji Batorego. Przekonaliśmy się o tym również podczas rozdania z Polskiego Ładu. Dostaliśmy 5 mln złotych podczas gdy mniejsze od nas Połajewo dostało ponad 10 mln złotych – mówi burmistrz Trzcianki.  

Pozytywnie wypada również polityka senioralna w mieście: Klub Seniora, Dzienny Dom Seniora czy Uniwersytet Trzeciego Wieku. To także Centrum Usług Społecznych, w którym realizowane są sprawy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy i Referatu Spraw Społecznych. Na minus – nieaktywna Rada Seniorów, która miała być ciałem konsultacyjnym, doradczym i inicjatywnym dla władz Trzcianki.  

– I mam nadzieję, że kiedyś w końcu takim będzie – mówi burmistrz.  

Trzcianka staje się także miastem coraz bardziej przyjaznym rodzinom. O 150 procent wzrosła liczba miejsc w żłobkach. Przybędzie także mieszkań – 60, które mają powstać w ramach Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych oraz 48 w dwóch blokach komunalnych. Decyzja o budowie tych ostatnich już zapadła.  

W ciągu tych trzech lat pozytywnie układała się współpraca z powiatem oraz urzędem marszałkowskim. Pozostawia natomiast wiele do życzenia współpraca z Radą Miejską.  

– Uważam to za pewną porażkę – nie ukrywa Krzysztof Jaworski. – Nie da się ukryć, że rzutuje to na funkcjonowanie całej gminy. Pewne rzeczy mogłyby dziać się szybciej, pewnych rzeczy mogłoby być więcej, gdyby była współpraca. Zamiast tego jest szukanie dziury w całym. Na pewno jest duże pole do popisu jeżeli chodzi o zmianę tego stanu rzeczy – mówi burmistrz.  

Na plus po tych trzech latach można też zapisać gospodarkę odpadami i postawienie na nogi spółki komunalnej Kombud.  

Na plus wypada również wszystko, co wydarzyło się wokół Trzcianeckiego Budżetu Obywatelskiego. I to, co pomogło przetrwać wszystkim ten trudny pandemiczny czas.  

Największy powód do dumy w ciągu tych trzech lat to sami mieszkańcy i to, czego udało się wspólnie dokonać w czasie pandemii. To, że zatroszczyliśmy się o siebie nawzajem. Zresztą nie tylko w czas pandemii. Mamy w gminie kilkadziesiąt stowarzyszeń, które działają dla innych; ludzi, którzy angażują swój czas i swoją energię. To także zaangażowanie sołtysów. Nie jest to oczywiście moje osiągnięcie, ale zdecydowanie jest to plus tych trzech lat – mówi burmistrz Trzcianki.  

Wyzwania to trudny czas jaki czeka samorządy w związku z postępującą centralizacją, malejącymi dochodami z jednej strony (obniżka PIT, CIT, podniesienie kwoty wolnej od podatku) a z drugiej strony rosnącymi wydatkami. Miejsce na tej liście zajmują również inwestycje drogowe i w oświacie, a także tereny inwestycyjne Trzcianka Południe, które mają przyciągnąć inwestorów z zewnątrz oraz stworzyć przestrzeń dla rozwoju dla lokalnych przedsiębiorców.  

Szansą dla wszystkich ma być jeszcze większa integracja i współpraca przy małych i dużych sprawach.  

Będziemy budować grupę ludzi, którzy zależy na Trzciance, dla których poprzez ich działania będzie jeszcze bliższa – mówi Krzysztof Jaworski.  

A już 4 grudnia będzie dobra okazja, by podsumować pierwsze 365 dni Centrum Integracji Społecznej.  

– Mogę zapewnić, że w Trzciance będzie się działo coraz więcej – powiedział na koniec Krzysztof Jaworski.