Kuki, Kubuś i Roki proszą o pomoc! Zbieramy na operacje psiaków ze schroniska

Fundacja Miluszków prosi o pomoc dla skrzywdzonych zwierząt. Kuki, Kubuś i Roki potrzebują niezbędnych badań i zabiegów.

Jak mówią pracownicy pilskiego schroniska dla zwierząt – pod ich opiekę trafiają zwierzęta, których stan łamie ludzkie serca. Czworonogi wymagają często natychmiastowej pomocy i często bardzo kosztownych zabiegów. Tym razem Fundacja Miluszków stara się o wsparcie na leczenie trzech psów.

Bardzo, bardzo prosimy o pomoc, bo sami nie damy rady, a miluszkowe bidule potrzebują właśnie teraz dobrych serc – mówi Kama Frąckowska-Pilarska, prezes Fundacji Miluszków. – Jestem przekonana, że podobnie jak podczas innych zbiórek i teraz znajdą się osoby, które zechcą pomóc naszym ukochanym zwierzakom.

KUKI URATOWANY Z LODOWATEJ WODY

Pierwszy wymagający szybkiej pomocy pies to Kuki. Został uratowany przez Straż Pożarną z rzeki pod Złotowem.
To w schronisku dostał nowe imię. Na początku rokowania były bardzo, ostrożne. Kuki tylko leżał i spał, ale wola walki mimo wszystko tliła się w jego oczach. Po jakimś czasie Kuki wstał, ale było widać, że nie może chodzić. Kuki pojechał na konsultację. Okazało się, że pies cierpi na zespół lędźwiowo-krzyżowy i pilnie potrzebuje laseroterapii i magnetoterapii. Minimum dwóch, a najlepiej trzech serii po 5 zabiegów. Każdy zabieg to 40 złotych, czyli powrót do samodzielności Kukiego to minimum 600 złotych.

Ponieważ czas odgrywa tu znacząca role to Kuki już pierwszą serię odbył i Pani rehabilitantka oraz opiekun stwierdzili, że już widać poprawę – wyjaśnia K. Frąckowska-Pilarska. – Kuki oczywiście nie biega po boksie, ale dzięki podarowanym przez darczyńców dry bedom i początku rehabilitacji zaczyna powolutku chodzi. Samodzielność to szansa na kochający domek, dlatego błagam Państwa o pomoc.

KUBUŚ Z GUZEM W BRZUCHU

Kubuś to kolejny pies, który trafił do schroniska w dramatycznym stanie i rokowania były złe – ogromne dwie rany na karku i guz na brzuchu. Psiak był wychudzony, zarobaczony i zapchlony.

Miluszkowe panie weterynarz najpierw zajęły się ranami, po których prawie już nie ma śladu. Kubuś znosił wszystkie nieprzyjemne zabiegi z cierpliwością, jakby chciał powiedzieć dam radę, trochę boli, ale walczmy – mówi K. Frąckowska-Pilarska. – No i przyszła kolej na guza, który musi być operowany, bo urósł i jego położenie odbiera komfort życia temu starszemu wojownikowi.

Po konsultacjach już wiadomo, że są dwa guzy. Ze względu na ich położenie i rozmiar będą usuwane w gabinecie zewnętrznym, bo tak naprawdę dopiero w trakcie operacji będzie wiadomo co się w nich kryje. Koszt tej operacji to 400 zł.

ROKI BEZ ŁAPKI

Kilka dni temu trafił do Miluszkowa trójłapek – duży piękny, przemiły psi chłopak.
W Miluszkowie dostał na imię Roki. Okazało się, że jakiś czas temu wpadł we wnyki, najprawdopodobniej została obcięta mu ta chora łapa i ze względu na brak leczenia zrobił się stan zapalny. Kikut jest spuchnięty i sączy się z niego ciecz. Po niezbędnej konsultacji ortopedycznej już wiadomo, że trzeba zrobić Rokiemu amputację korekcyjną kikuta łapy – koszt 700 zł.

***

Kuki, Kubuś i Roki to Miluszkowiaki, które liczą na naszą pomoc, a że jest ich trzech – to każdy z Państwa będzie mógł wybrać psiaka, na którego leczenie chce przekazać darowiznę.

Jednakże, jeśli któryś będzie miał nadwyżkę, a inny za mało, to pozwolimy sobie tak to rozliczyć, żeby każdy otrzymał pomoc, bo każdy na to zasługuje – podsumowuje K. Frąckowska-Pilarska.



Dane do przelewu

Santander Bank Polska S.A.

34 1090 2590 0000 0001 4286 3507

IBAN:34109025900000000142863507

SWIFT: WBKPPLPP

z dopiskiem „Rehabilitacja Kukiego”

Santander Bank Polska S.A.

34 1090 2590 0000 0001 4286 3507

IBAN:34109025900000000142863507

SWIFT: WBKPPLPP

z dopiskiem „Operacja Kubusia”

Santander Bank Polska S.A.

34 1090 2590 0000 0001 4286 3507

IBAN:34109025900000000142863507

SWIFT: WBKPPLPP

z dopiskiem „Operacja Rokiego”