Mandaty spadły im z nieba. W Pile latał policyjny dron

Niezatrzymanie się na STOP, wyprzedzanie bezpośrednio przed lub na samym przejściu dla pieszych – to główne grzechy pilskich kierowców, których namierzył policyjny dron.

Dron będący na co dzień na stanie Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu latał gościnnie w Pile w miniony czwartek. Zarejestrował 41 niebezpiecznych sytuacji.

–  Najczęstszym wykroczeniem było niestosowanie się do znaków drogowych oraz wyprzedzanie bezpośrednio przed lub na samym przejściu dla pieszych – mówi Wojciech Zeszot, rzecznik pilskiej policji.

Dron operował m.in.  w okolicy przejazdu kolejowego przy ul. Przemysłowej. W tym czasie aż 33 kierowców nie zatrzymało się przed znakiem STOP. Patrolował też przejścia dla pieszych, gdzie kierowcy zapominali o zakazie wyprzedzania bezpośrednio przed, jak i na samym przejściu dla pieszych.

– Popełnianie takich wykroczeń stanowi ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych. W ubiegłym roku na terenie przejść dla pieszych w całym kraju doszło do 2349 wypadków, w których zginęły aż 153 osoby. Wyprzedzanie w takich miejscach jest bardzo niebezpiecznym manewrem, który nie tylko ogranicza widoczność kierującego, ale przede wszystkim znacząco wydłuża czas reakcji oraz uniemożliwia nagłe i bezpieczne zatrzymanie się w momencie kiedy pieszy znajdzie się na przejściu – mówi Wojciech Zeszot z pilskiej policji.

Policyjny dron wkrótce znów wróci na pilskie ulice.