Niezwykły kalendarz od “Agamy”. Pilanie pomagają dzieciom z buddyjskiego klasztoru. Ty też możesz!

Pilanie wydali kalendarz charytatywny na rzecz dzieci z klasztoru buddyjskiego w Nepalu. Dochód ze sprzedaży trafi do Katmandu, na najpilniejsze potrzeby dzieci. Kupując kalendarz i ty możesz pomóc!

Dlaczego z Katmandu? Tam ponad dwa lata temu trafiła założycielka Stowarzyszenia Agama – Agnieszka Rujner. Na zaproszenie lamy znalazła się w klasztorze, który daje schronienie chłopcom – małym lamom. Część z nich to sieroty, lub półsieroty po trzęsieniu ziemi. Pozostali zostali oddani przez rodziców pod opiekę mnichów z powodu biedy.

Agnieszkę na tyle przejęły warunki życia chłopców, że po powrocie do Polski założyła stowarzyszenie. Działalność Agamy polega na tzw. adopcji serca. Czyli członkowie wybierają chłopców, do których wysyłają listy, czy drobne prezenty. Dodatkowo wpłacają po 20 zł miesięcznie na chłopca.

Z tych datków uzbierało się przed rokiem 11 tys. zł. Pieniądze ośmioro członków Stowarzyszenia zawiozło w lutym ubiegłego roku do klasztoru. Dzięki tym środkom, nie tylko polepszyła się dieta chłopców wzbogacona o świeże warzywa i owoce, ale i kupiono dwie przemysłowe pralki, by dzieci nie musiały swoich szat prać w zimnej wodzie na dziedzińcu klasztoru. Resztę przeznaczono na farby do odmalowania pokojów. Teraz jest nowy cel.

– Plan jest taki, żeby zorganizować chłopcom prysznice w pomieszczeniu. Dziś myją się pod kranikami na dziedzińcu, nierzadko w zimnej wodzie. Zależy nam także na tym, by dzieci miały ciepłe kołdry. Tam nie ma ogrzewania, zimy są bardzo zimne, a oni mają jedynie cienkie koce – tłumaczy Agnieszka Rujner, szefowa stowarzyszenia Agama.

W klasztorze przed rokiem przebywało około 140 chłopców. Zajmowało się nimi tylko dwóch mnichów. Po wizycie pilan powstał film, który emitowała TV ASTA. Ten film widział też zwierzchnik tej linii buddyzmu tybetańskiego. W efekcie wysłał do klasztoru 14 nowych lamów, a przyklasztorna szkoła otrzymała status szkoły publicznej. Dla tych dzieci to jedyna szansa na edukację, a co za tym idzie na pracę po opuszczeniu klasztoru. Przyjęto też więcej dzieci. Chłopcy zostają w mnisich szatach do osiągnięcia pełnoletniości. Później mogą wybrać, albo życie w klasztorze, albo poza jego murami.

Teraz stowarzyszenie wydało kalendarz ze zdjęciami Agnieszki Kledzik, autorki tego filmu.

– Na tych zdjęciach są chłopcy z klasztoru oraz widoki na Himalaje z okien, czy nawet z dachu świątyni. Dlaczego pomagamy dzieciom z tak daleka? To pytanie często się pojawia. Pomagamy, bo one nie oczekują niczego. A gdy otrzymują to radość w ich oczach jest autentyczna. Poza tym w Nepalu nie ma organizacji pomocowych tak jak w Polsce. Jeśli nie my, to nikt niczego dla nich nie zrobi – tłumaczy Agnieszka Kledzik, autorka zdjęć do kalendarza.

Kalendarz można kupić za 30 zł. A szczegółów najlepiej szukać na profilu facebookowym Stowarzyszenia Agama.

Każdy kto zechce pomóc małym lamom w poprawie jakości ich codziennego życia może dokonywać wpłat na konto Stowarzyszenia Agama: 12 1600 1462 1874 3023 2000 0001.