Piła ma „apetyt” na wodór

O zaletach produkcji „czystej” energii z wodoru dyskutowali uczestnicy konferencji naukowej „Polska 2050: zeroemisyjny samorząd – Miasto Piła i subregion”, która obyła się w pilskim Inwest-Parku. Gospodarzami konferencji było Miasto Piła i Samorząd Województwa Wielkopolskiego.

Zalety energii produkowanej z wodoru przedstawiał podczas konferencji profesor Marek Łaniecki z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Produkcja energii z wodoru, czyli de facto z wody, jest absolutnie czystą technologią, gdzie popiołem jest także woda. To oznacza, że nie ma efektów ubocznych dla środowiska naturalnego – mówił prof. Marek Łaniecki.

Wygląda na to, że wielkopolskich samorządowców nie trzeba szczególnie do tych argumentów przekonywać.

Samorząd województwa wielkopolskiego widzi dobre rozwiązania, które są stosowane w całej Europie i na świecie. I jeśli te korzystne dla środowiska i ludzi rozwiązania można zainicjować w takich regionach jak Piła, to jesteśmy na to otwarci i będziemy takie działania wspierać – deklaruje Jacek Bogusławski, członek zarządu województwa wielkopolskiego.

Chcemy być w Wielkopolsce liderem w zakresie produkcji, przechowywania, badań i wdrażania wszystkich rozwiązań związanych z wodorem. Dla pilan to może oznaczać na przykład bardzo tanią i tu lokalnie produkowaną energię, czy też możliwość korzystania z przyjaznych dla środowiska, cichych autobusów napędzanych wodorem – wylicza korzyści prezydent Piły Piotr Głowski.

Kiedy możemy się spodziewać powszechnego korzystania z tej technologii?

Powinniśmy to zrobić natychmiast, ale jesteśmy w Polsce mocno opóźnieni gdyż cały świat badania nad problemami energii wodorowej rozpoczął 45 – 50 lat temu, więc jak przypuszczam pierwsze efekty powinny się pojawić za 5 lat. Ale bez wątpienia jest to przyszłość – podkreśla prof. M. Łaniecki.