Po śladach Białej. Rysica w złotowskich lasach

Ma dwa lata i nieoficjalny tytuł księżniczki Borów Kujańskich. Mowa o dwuletniej rysicy o imieniu Biała, która upodobała sobie złotowskie lasy. Ostatnio była widziana na terenie Nadleśnictwa Lipka.

Nie było ich ponad 200 lat. W końcu wróciły dzięki projektowi „Powrót rysia do północno-zachodniej Polski” realizowanego przez Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze wspólnie z Instytutem Biologii Ssaków PAN w Białowieży oraz Ośrodkiem Kultury w Mirosławcu. W styczniu 2019 roku wypuszczono pierwszego rysia – Rudego. W ciągu trzech kolejnych lat przywrócono naturze 63 tych pięknych i dzikich zwierząt.

Większość z nich żyje na terenie pilskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, a każdy z nich ma swoje terytorium. Wszystko wskazuje na to, że dwuletnia rysica o imieniu Biała zadomowiła się w lasach nadleśnictwa Złotów, a ostatnio zawędrowała też do sąsiedniego nadleśnictwa Lipka.

– Po takich wichurach jakie ostatnio nas nawiedziły sprawdzamy czy dużo drzew się przewróciło, czy nie zagrażają bezpieczeństwu ludzi oraz czy nie spadły na grodzenia. Jakie było moje zaskoczenie kiedy zobaczyłam na świeżym, mokrym śniegu tropy. I to jakie! Nie mogłam uwierzyć w swoje szczęście, że znalazłam tropy rysia – nie kryje zrozumiałych emocji Dominika Nadolna z Nadleśnictwa Lipka.

Dzięki nadajnikowi GPS na szyi Białej udało się potwierdzić, że to właśnie ona zapuściła się na teren nadleśnictwa Lipka. Nadajniki są dość sporych rozmiarów. Często padają pytania: czy nie są zbyt ciężkie? Czy nie przeszkadzają zwierzętom?

Dzięki tym urządzeniom poznawane są trasy wędrówek poszczególnych osobników. Co ważne, znajomość dokładnej lokalizacji pozwala reagować w nietypowych sytuacjach, np. gdy jakiś osobnik znajdzie się w miejscu, w którym nie powinien. Czy nadajniki przeszkadzają rysiom? Pewnie to kwestia przyzwyczajenia, w końcu rysie wyposażone w nadajniki doskonale polują, wędrują na duże odległości, rozmnażają się, czyli robią wszystko to co jest najważniejsze dla przetrwania tego wyjątkowego gatunku. Poza tym nadajniki nie są ciężkie, za to rysie są bardzo silne – wyjaśniają leśnicy z Nadleśnictwa Złotów.

Fot. Bartłomiej Sijka, Tomasz Konieczny, Dominika Nadolna