Połowa ceny benzyny to podatki!

Poseł Błażej Parda (Kukiz ’15) urządził konferencję prasową przed stacją Orlen. Temat „Benzyna Plus“ dotyczył podwyżki cen za paliwo.

W minionym tygodniu odbyło się pierwsze czytanie ustawy, o której Kukiz ’15 mówi bez pardonu, że jest haniebna, podnoszącej cenę paliwa o 10 groszy.

Cenę za litr paliwa i tak stanowią w ponad połowie ukryte podatki dla państwa – mówił poseł. – Tak więc za każde 100 zł wydane na stacji benzynowej, troszkę ponad 50 zł zasila budżet centralny. Rok temu dzięki społecznemu oporowi udało się powstrzymać prace legislacyjne, teraz PiS wprowadza po cichu podwyżki, które dotkną wszystkich obywateli. Nie zgadzamy się na to! – mówił poseł. – Rok temu chcieli dorzucić 25 groszy, wtedy udało się ich powstrzymać. Mam nadzieję, że i teraz uda się to zrobić…

Przypomnijmy, że 5 lat temu sam Jarosław Kaczyński informował ludzi, że połowa ceny za benzynę, to są podatki. Wówczas namawiał, żeby ceny obniżyć. Teraz teoretycznie nie ma mowy o podwyżce. Cena benzyny ma iść jednak w górę za sprawą „opłaty emisyjnej”, z której wpływy mają trafiać do nowo powołanego Funduszu Niskoemisyjnego Transportu.

//Gaba//