Postrzelił partnerkę, później się powiesił…

Dramatyczne zdarzenia rozegrały się w jednym z domów na pilskich „Dołkach”. Mężczyzna postrzelił z wiatrówki swoją partnerkę. Później sam odebrał sobie życie. Samobójcę udało się uratować policjantom. Jednak mężczyzna następnego dnia zmarł w szpitalu.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 21 lipca w jednym z domów na pilskich „Dołkach”. Około godziny 17 w trakcie awantury domowej mężczyzna chwycił za wiatrówkę i wystrzelił z niej do swojej partnerki, raniąc ją. O zdarzeniu policja poinformowana została przez jednego ze świadków zdarzenia. Ranna 37-latka została przewieziona do szpitala. Opuściła lecznicę następnego dnia.

Jeszcze przed przyjazdem na miejsce służb ratunkowych i policji, mężczyzna uciekł z domu. Policjanci rozpoczęli akcję poszukiwawczą. Niedługo później dyżurny pilskiej komendy policji odebrał zawiadomienie od jednego z mieszkańców Piły, który zauważył mężczyznę wiszącego na sznurze w lesie.

Policjanci, którzy zjawili się na miejscu, odcięli mężczyznę i zaczęli go reanimować. Akcję ratunkową przejęli później ratownicy medyczni. Ratownikom udało się przywrócić czynności życiowe mężczyzny. Okazało się, że mężczyzna, który próbował odebrać sobie życie, to poszukiwany przez policję sprawca postrzelenia kobiety. 44-latek w ciężkim stanie przewieziony został do pilskiego szpitala. Zmarł jednak następnego dnia.

Pilska policja, pod nadzorem prokuratury, wyjaśnia teraz przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.