Prezydent i starosta zarobią mniej

Rada Miasta w Pile i Rada Powiatu podjęły uchwały o obniżeniu wynagrodzeń Prezydenta Piły oraz Starosty Pilskiego. To efekt zmian w prawie wprowadzonych niedawno przez rząd.

W maju weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów, na mocy którego pensje władz samorządowych zostały obcięte o 20 procent. Rozporządzenie to pokłosie afery z olbrzymimi nagrodami dla ministrów. Ich ujawnienie wywołało szeroką falę krytyki, która odbiła się spadkiem poparcia dla koalicji rządzącej. Naprawić to miała zmiana w prawie, która obniży wynagrodzenia dla posłów, dodatkowo rządzący „ukarali“ samorządowców, również im fundując obniżenie pensji.

Przeciwko nowym regulacjom zaprotestowały samorządowe organizacje. Przedstawiciele Związku Miast Polskich, Związku Gmin Wiejskich RP, Związku Powiatów Polskich, Unii Metropolii Polskich, Unii Miasteczek Polskich i Związku Województw RP – we wspólnym oświadczeniu uznały, że rządowe rozporządzenie jest niezgodne z prawem, bo przyjęto je bez konsultacji ze stroną samorządową, nie było też żadnych konsultacji społecznych nowych regulacji.

Niemniej nowe prawo już obowiązuje, a samorządowcy niższe wynagrodzenia otrzymywać od lipca.

Uchwały w tej sprawie zmuszone były podjąć m.in. Rada Miasta Piły oraz Rada Powiatu Pilskiego. Zgodnie ze zmianami Prezydent Piły Piotr Głowski otrzymywał będzie teraz niespełna 10 tysięcy brutto wynagrodzenia miesięcznie. Miesięczne uposażenie Starosty Piliskiego Eligiusza Komarowskiego wyniesie zaś prawie 11 tysięcy złotych brutto.

Kwestia obniżenia wynagrodzenia Starosty Pilskiego poróżniła podczas dyskusji nad uchwałą koalicję rządzącą powiatem pilskim. Wicestarosta Stefan Piechocki oraz Mirosław Pierko zgodnie krytykowali nowe przepisy. Inne zdanie na ten temat miał natomiast Przemysław Pochylski, etatowy członek Zarządu Powiatu, który podkreślił, że motywacją do pracy w samorządzie powinny być nie wysokie wynagrodzenia, lecz służba lokalnej społeczności.