Przetarg na przebudowę stadionu żużlowego do unieważnienia?

Wszystko wskazuje na to, że będzie kolejne podejście do przebudowy stadionu żużlowego przy ulicy Bydgoskiej w Pile, co oznacza, że MOSiR ogłosi nowy przetarg.

Modernizacje stadionów nie są w tym roku pod szczęśliwą gwiazdą. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Koninie potrzebował aż trzech podejść, żeby wyłonić wykonawcę przebudowy stadionu im. Mariana Paska. W Krakowie w sierpniu unieważniono trzy przetargi na przebudowę stadionu Wisły Kraków. Powód? Zgłosiła się tylko jedna firma z ofertą zdecydowanie przewyższającą możliwości. Tak jak w przetargu na modernizację stadionu żużlowego przy ulicy Bydgoskiej w Pile, gdzie koperty, a właściwie to jedną kopertą otwarto 2 września. Oferta Budimexu opiewająca blisko na 42 mln złotych dwukrotnie przekracza budżet planowanej inwestycji. W tej sytuacji MOSiR raczej nie ma wyjścia i unieważni przetarg niż dołoży 20 mln złotych, których nie ma.

Jest jeszcze jeden powód do unieważnienia przetargu. Wspomniał o nim starosta Eligiusz Komarowski komentując wynik przetargu i krytykując jego przygotowanie. Chodzi o wybór trybu postępowania, który determinowany jest przez wartość zamówienia – niższą bądź wyższą od progów unijnych. Co to jest próg unijny? Są to kwoty wartości zamówień lub konkursów określone w dyrektywach unijnych – w tym roku próg unijny dla robót budowlanych w przeliczeniu na złotówki wynosi blisko 24 mln złotych. Przetarg na każdą inwestycję, która jest od niego droższa, powinien być ogłaszany jako tzw. zamówienie unijne z obowiązkiem m.in. przekazania ogłoszenia Urzędowi Publikacji Unii Europejskiej. Z kolei przetargi na inwestycje poniżej 24 mln złotych można ogłaszać w trybie mniej rygorystycznych zamówień krajowych.

Przetarg na modernizację stadionu przy Bydgoskiej został ogłoszony w trybie podstawowym jako zamówienie poniżej progu unijnego. Przepisy nie pozostawiają wątpliwości: jeżeli złożone oferty przekraczają wartość progu, przetarg powinien zostać unieważniony. I może ta konieczność nie budziłaby w Pile tylu emocji gdyby nie fakt, że miasto na modernizację stadionu otrzymało 16,5 mln złotych z Polskiego Ładu.. Czy w przypadku unieważnienia przetargu te pieniądze przepadną?

Na dziś jest to mało prawdopodobny scenariusz. Ten najważniejszy warunek czyli ogłoszenie przetargu w ciągu 9 miesięcy od otrzymania promesy czyli przed 18 sierpnia został spełniony. Tyle że MOSiR nie miał już wpływu na cenę zaoferowaną przez wykonawcę. Nie tylko Piła znalazła się w podbramkowej sytuacji i nie tylko w Pile złożone oferty okazały się nie do przyjęcia. Dlatego też trwają prace nad wydłużeniem po raz kolejny terminu dla beneficjentów Polskiego Ładu.

Jeżeli kolejny przetarg dojdzie do skutku i uda się w końcu wyłonić wykonawcę, to Piła doczeka się w końcu stadionu żużlowego z prawdziwego zdarzenia. Zostanie zmieniona geometria toru wraz z nawierzchnią, będzie nowe oświetlenie i zupełnie nowy park maszyn. Sporo wydarzy się także na trybunach: blisko 5 tysięcy nowych krzesełek, remont starych i budowa nowych schodów, remont wieżyczki sędziowskiej, wyznaczony sektor dla gości ze strefą buforową. Stadion po modernizacji będzie spełniał nie tylko wymogi dotyczące startów w PGE Ekstralidze, ale po przebudowie płyty boiska również licencji PZPN.

Fot. Archi-Graf