SPS Volley piątym zespołem w Wielkopolsce

Młodziczki SPS Volley Piła zajęły piąte miejsce w turnieju finałowym mistrzostw Wielkopolski. Zwyciężył zespół Energetyka Poznań, drugi był Szamotulanin Szamotuły, a trzeci MKS Kalisz. Wszyscy uczestnicy turnieju finałowego podkreślali wzorową organizację i atmosferę, która sprzyjała sportowej rywalizacji.

Przez trzy dni w sali Zespołu Szkół Gastronomicznych rywalizowało sześć najlepszych zespołów Wielkopolski w kategorii młodziczek. Rozegrano piętnaście bardzo emocjonujących i zaciętych spotkań, a do wyłonienia medalistów trzeba było czekać do ostatnich meczów. Gospodynie zawodów SPS Volley Piła wspierane przez dużą grupę kibiców-rodziców, która nota bene miala wieki udział w organizacji całego turnieju, rozpoczęły zawody od spotkań z głównymi faworytami czyli Szamotulaninem Szamotuły i Energetykiem Poznań. Pilanki walczyły dzielnie, jednak faworytki nie zawiodły (w całym turnieju Poznań wygrał wszystkie mecze, a Szamotuły przegrały tylko jedno spotkanie).

W meczu z Piątką Turek SPS był bardzo blisko wygranej, uległ w tie-breaku 15:13, przy stanie 13:13 zagrywka ze strony pilanek wylądowała daleko na aucie, co świadczyło tylko o niesamowitych emocjach, które towarzyszyły zawodniczką przez cały ten turniej. Porażka bolesna bo oddalała Volley od medalu, jednak w kolejnym meczu gospodynie podniosły się i wygrały ze Spartą Złotów 2:0. To zwycięstwo sprawiło, że w ostatnim meczu turnieju SPS Volley aby zdobyć brązowy medal musiał wygrać 2:0 z MKS Kalisz.

Jak się okazało medal był bardzo blisko, w pierwszym secie gospodynie grały niemal koncertowo do stanu 21:16, od tego momentu coś się zacięło, wkradła się duża nerwowość i rywalki odrobiły straty i wyszły na prowadzenie, głównie dzięki swojej liderce Nadii Siuda, która została wybrana najlepszą zawodniczką całego turnieju. Przegrany pierwszy set rozwiał nadzieje na medal i w drugim mimo ambitnej walki rywalki ponownie okazały się lepsze.

Mecz o złoty medal rozegrały między sobą drużyny z Szamotuł i Poznania, pierwszy set należał zdecydowanie do Szamotuł, podobnie było do połowy drugiego. Od stanu 16:13 w poznańskim zespole swój popis rozpoczęła Aleksandra Kasperczak (wybrana najlepszą atakującą turnieju), serią potężnych zagrywek i doskonałymi atakami rozbiła rywalki i doprowadziła do tie-breaka. W decydującym secie początkowo było remisowo, jednak po zmianie stron Energetyk głównie mocną zagrywką wyszedł na kilku punktową przewagę i Szamotuły już nie były w stanie jej odrobić.

Energetyk wygrał starcie dwóch najlepszych zespołów, ale w ostatnim meczu turnieju aby odebrać złote medale musiał jeszcze wygrać z Piątką Turek. Mecz szalony i wspaniała postawa zespołu Piątki Turek, która nie walczyła już o medal, a była bardzo bliska pokonania mistrza Wielkopolski. Ten mecz pokazał, że w tym turnieju nie było słabych drużyn i rywalizacja była bardzo zacięta i stała na wysokim poziomie.

To był wspaniały turniej, który dostarczył nam wszystkim niesamowitych emocji. Sportowo byliśmy przygotowani na walkę o najwyższe lokaty, jednak podobnie jak w innych zespołach, a końcowym sukcesie w poszczególnych spotkaniach decydowała umiejętność opanowania stresu i emocji. Dziewczyny w drodze do finału oprócz Szamotulanina wygrały przynajmniej raz z każdym finalistą tego turnieju i dlatego podkreślałem, że o wyniku sportowym zadecyduje dyspozycja w danym meczu. Mieliśmy mnóstwo problemów z opanowaniem emocji, jednak nie winię tutaj dziewcząt, bo presja była ogromna, a one są dopiero na stracie z prawdziwą siatkówką i mają po 14 i 15 lat. Byliśmy blisko medalu co byłoby dla nas wielkim sukcesem, natomiast odnieśliśmy wielki sukces organizacyjny, ten turniej to duże przedsięwzięcie i bez pomocy sympatyków klubu nie bylibyśmy wstanie osiągnąć takiego sukcesu. Wszyscy uczestnicy, zawodniczki, trenerzy, sędziowie i kibice wszystkich klubów podkreślali wzorową organizację i atmosferę, która sprzyjała sportowej rywalizacji. Nasi kibice byli wspaniali, wszyscy rodzice włączyli się do pomocy i przez cały turniej miałem odczucie, że jesteśmy jedną siatkarską rodziną – mówił po turnieju trener SPS Volley Piła Sławomir Świderski.

SPS Volley zagrał w następującym składzie: Maja Zaremba – kapitan, Dominika Kasińska, Natalia Peksa, Aneta Zgódka, Zuzanna Dampc, Hanna Kubiś, Agata Kalka, Zuzanna Głuszanowska-Końwińska, Laura Nikipierowicz, Julia Kosiniec, Paulina Woźniak, Angelika Gożdziewska, Julia Grochowicka, Natalia Kasińska. Trenerzy: Sławomir Świderski, Rafał Pogorzelski, Tomasz Idzikowski.

Końcowa klasyfikacja turnieju:

  1. Enea Energetyk Poznań
  2. Szamotulanin Szamotuły
  3. MKS Kalisz
  4. Piątka Turek
  5. SPS Volley Piła
  6. SPS Sparta Złotów

Galeria z meczu SPS Volley Piła – MKS Kalisz