To patologia a nie sukces!

“Patologia, napad na demokrację, zamach stanu” – tak podsumowali wydarzenia ostatnich tygodni związane z organizacją wyborów prezydenckich posłanka Małgorzata Janyska, burmistrz Chodzieży i przewodniczący Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Wielkopolski Jacek Gursz, członek zarządu województwa wielkopolskiego Jacek Bogusławski oraz prezydent Piły Piotr Głowski.

To patologia, a nie sukces” – skomentował ubiegłotygodniowe porozumienie Jarosława Gowina i Jarosława Kaczyńskiego w sprawie wyborów prezydenckich prezydent Piły Piotr Głowski. – To precedens, który się nie powinien wydarzyć, bo w przyszłości każdy, komu na przykład nie będą się podobać sondaże, będzie mógł z byle powodu nie odbyć wyborów – dodał.

Jeszce mocniej działania rządu i koalicji rządzącej w sprawie wyborów oceniła posłanka na Sejm Maria Małgorzata Janyska.

– To był zamach stanu. Bo jak ocenić odsunięcie od wyborów Państwowej Komisji Wyborczej, wydawania bez podstaw prawnych różnych decyzji przez premiera i wicepremiera i mówienie przez dwóch panów co ma orzec Sąd Najwyższy? – powiedziała.

Z kolei burmistrz Chodzieży Jacek Gursz zaprotestował przeciwko zrzucaniu winy za powstały chaos i odwołanie wyborów na samorządy.

– To nie samorządy są winne, tylko nieposzanowanie prawa, niechlujność i wprowadzenie bezmyślnych decyzji spowodowały, że wybory się nie odbyły. Za to odpowiada minister Jacek Sasin i osoby, które mu pomagały – powiedział.

Organizatorzy konferencji jednocześnie podkreślali, że samorządom rząd nie tylko nie rekompensuje nakładów poniesionych na walkę z koronawirusem, ale nie przekazuje również należnych gminom wpływów z podatków PIT i CIT.

Jeśli doliczyć do tego mniejsze wpływy z podatków i opłat lokalnych oraz brak dochodów samorządowych spółek zajmujących się kulturą, czy rekreacją, to straty poniesione przez samorządy są ogromne. Jak wyliczył prezydent Piły, wpływy do budżetu miasta są niższe o grubo ponad 30 milionów złotych.