Wypadł z drogi i wjechał na pole. Był pijany i bez prawka

Policjanci z Chodzieży zatrzymali mieszkańca powiatu wągrowieckiego, który pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów do 2024 roku, pijany jechał autem, nad którym stracił panowanie.

20-latka zatrzymano w nocy, w weekend 17-18 kwietnia, w centrum Szamocina. Jak się okazało, mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i wjechał na pole. Był pijany.

Kiedy próby wydostania się osobówką z pola okazały się być nieskuteczne, postanowił poszukać pomocy. W godzinach nocnych chodził od domu do domu i pytał o możliwość pożyczenia linki do holowania.

Wyczuwalna woń alkoholu oraz późna pora sprawiły, że o sprawie mieszkańcy natychmiast powiadomili dzielnicowego, który przyjechał z domu pomóc w ujęciu pijanego kierowcy. Ten początkowo próbował przed patrolem policji zrzucić winę na kogoś innego, jednakże po pewnym czasie przyznał się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie.

Ponadto w policyjnej bazie danych wyszło na jaw, że mężczyzna ma orzeczony czynny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który obowiązuje do września 2024 roku.

Lekkomyślnemu kierowcy zatrzymano także dowód rejestracyjny w związku z brakiem aktualnych badań technicznych oraz stanem technicznym pojazdu.

Mężczyzna za przestępstwa, których się dopuścił, odpowie przed sądem. Grozi mu nawet 5 lat więzienia.

źródło: KPP Chodzież