Złamał sąsiadowi nos. Bo w mieszkaniu obok było za głośno…

Zamiast zadzwonić po patrol policji, mieszkaniec powiatu chodzieskiego sam „wymierzył sprawiedliwość” sąsiadowi w związku z hałasem, jaki dobiegał z jego mieszkania.

Do zdarzenia doszło w nocy z 10/11 listopada. Wówczas to 54-letni mężczyzna tak zdenerwował się na swojego sąsiada, u którego w tym czasie trwała impreza i było głośno, że zszedł piętro niżej, zadzwonił do drzwi, a gdy te się otworzyły, po krótkiej wymianie zdań z „główki” uderzył swojego sąsiada w twarz.

Przeprowadzone szczegółowe badania wykazały, że doszło do złamania nosa z przemieszczeniem, co stanowi tzw. średni uszczerbek na zdrowiu i tym samym podlega ściganiu z urzędu.

Mężczyzna w związku z popełnionym przestępstwem został zatrzymany i doprowadzony do jednostki policji, gdzie usłyszał zarzut. Grozi mu do 5 lat wiezienia.

Dodatkowo prokurator objął go dozorem policyjnym, w myśl którego mężczyzna ma się stawiać raz na dwa tygodnie w siedzibie chodzieskiej policji.

źródło:KPP Chodzież