Zuchwała kradzież w magazynie broni

W środę, 18 kwietnia, w Debrznie-Wsi doszło do kradzieży broni z magazynu znajdującego się na byłym lotnisku wojskowym. Magazyn broni prowadzony był legalnie, a jego właściciel miał wszystkie stosowne pozwolenia i certyfikaty. Policja udziela niewielu informacji w sprawie.

Broń została skradziona z byłego hangaru lotniczego, wynajmowanego przez prywatną firmę współpracującą z wojskiem. Nie wiadomo dokładnie, ile sztuk broni zginęło oraz jakiej. Media nieoficjalnie mówią o pistoletach maszynowych PM-63 (Rak), amunicji i granatach.

Sprawa jest poważna. Nad jej rozwiązaniem pracuje kilkudziesięciu policjantów, w tym m.in. technicy kryminalistyki z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu i Centralnego Biura Śledczego Policji.

Dzień po kradzieży, w Debrznie-Wsi doszło do zatrzymania jednego z pracowników firmy handlującej uzbrojeniem i amunicją. Jak informuje Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, nie ma to jednak związku ze sprawą kradzieży broni, chociaż w posiadaniu mężczyzny były przedmioty, których nie powinien mieć.

Kto zatem włamał się do magazynu broni i co z niego wyniósł? Te pytania pozostają na razie bez odpowiedzi…